Seks I Intymność

Dlaczego bycie partnerskim jest następną falą wzmocnienia

Prosty srebrny pasek, który nosiłem na serdecznym palcu lewej dłoni, służył do zbierania spojrzeń z ukosa od mężczyzn, którzy przypuszczali, że jestem przywiązany do kogoś innego. Nie wiedzieli, że mój skromny zespół reprezentuje moje małżeństwo. A ponieważ to nie była ich sprawa, nigdy nie zawracałem sobie głowy ujawnieniem tego faktu. To było ponad dekadę temu.

Szybko do przodu do 2019 roku, w którym idea bycia singlem jest rebrandingowana jako samodzielna współpraca. To wygląda na następną falę wzmocnienie pozycji kobiet kobiet, które twierdzą nie tylko o swojej autonomii, ale także o własnym poczuciu własnej wartości w najbardziej bezczelnym jak dotąd wyrazie miłości własnej. I zapomnij o moim małym srebrnym pierścionku - kobiety urządzają dla siebie całe wesele.



To brytyjska aktorka Emma Watson upuściła ten klejnot terminu podczas wywiadu Moda w listopadzie. Wyraziła swój niepokój, któremu uległa w wyniku zewnętrznego nacisku związanego z wkroczeniem w trzydziestkę bez męża i dziecka, mówiąc:Cięcie do 29 lat, a ja mówię: „O mój Boże, czuję się taki zestresowany i niespokojny. I zdaję sobie sprawę, że dzieje się tak, ponieważ nagle pojawia się ten krwawy napływ podprogowych wiadomości… Jest po prostu niesamowita ilość niepokoju.Potem pomyślała, jak zajęło jej trochę czasu, aby otrząsnąć się z presji społecznej i odkryć, że jest naprawdę bardzo szczęśliwa będąc singlem.

Pod presją

Oczywiście Watson nie jest osamotniony w obawach dotyczących dowolnych liczb i ich postrzeganego znaczenia. Wiele kobiet nakłada na siebie ogromny ciężar stresu ze względu na ramy czasowe, które wyznaczyły dla swojego życia. Stworzyłem swoją oś czasu w wieku 14 lat. Powiedzmy tylko, że nic z tego nie wyszło zgodnie z planem.

Podobnie kobiety z różnych środowisk i miejsc podzieliły się historiami o presji, jaką odczuwają, aby wyjść za mąż i założyć rodzinę: zdecydowanie mam narzuconą przez siebie presję, aby wyjść za mąż. Kiedy byłem młodszy, myślałem, że wyjdę za mąż przed trzydziestką i być może blisko urodzenia pierwszego dziecka. Mogę wam teraz powiedzieć, że nie jestem nawet blisko tego wszystkiego. Presja, jaką na siebie wywieram, w dużej mierze wynika z przeszłych norm społecznych. Boję się, że jeśli wkrótce się nie ożenię, stracę szansę na założenie rodziny - mówi Selena z Teksasu.



Odbija się to sentymentem Delaney z Kalifornii zdecydowanie odczuwam ciągłą presję, aby znaleźć swoją osobę i martwić się, kiedy ten czas nadejdzie. Nie pomaga też wychodzić na spotkania z przyjaciółmi i rodziną, podczas których wszyscy przypominają mi, jaka jestem świetna i nadal pytają mnie „jak się jeszcze czujesz?” Lub „kiedy masz zamiar kogoś spotkać?”

Te narracje mogą trwać wiecznie. Wszyscy jesteśmy tak uwarunkowani, by myśleć, że życie musi wyglądać w określony sposób, a jeśli nie osiągnęliśmy tych kluczowych kamieni milowych w określonym wieku, to ponieśliśmy porażkę. To czysty nonsens.

Wszystkie singielki

Z biegiem czasu rozwój niezależnych kobiet pojawił się w naszej kulturze, od muzyki po filmy i całe ruchy. Przypomnij sobie hit Destiny's Child, Bills, Bills, Bills, w którym ikona obecnie feministycznej Beyonce śpiewała, że ​​jeśli mężczyzna nie może zapłacić twoich rachunków, nie jest wart tej pory dnia. Na szczęście śpiewamy teraz inną melodię, jak w Future Nostalgia brytyjskiej piosenkarki / autorki tekstów Dua Lipa, gdzie śpiewa Bez względu na to, co zrobisz, dostanę to bez ciebie; Wiem, że nie jesteś przyzwyczajony do żeńskiej alfy.



Chociaż tropi komiksów zagorzałych (aw niektórych przypadkach wcale), jest teraz więcej filmów i seriali, które oferują szerszy zakres pomysłów na to, czym może być kobieta - i tak nie jest Peggy Lee wersja (chociaż zawsze mi się spodoba), że mogę uszyć sukienkę z worka na karmę i zrobić z ciebie mężczyznę.

W filmie Netflix Historia małżeńska ,Scarlett Johansson daje fascynujący występ jako kobieta, która opuszcza męża nie dlatego, że już go nie kochała, ale dlatego, że podczas ich małżeństwa zaczęła się zmniejszać.

To właśnie ten rodzaj odrzucania wszystkiego, co sprawia, że ​​czujesz się mniejszy niż twoje najprawdziwsze ja, jest optymistycznym wydźwiękiem bycia partnerem w sobie. Możesz być duży, żyć w pełni i doświadczać zadowolenia w sobie.

Podczas mojego szkolenia dla nauczycieli jogi natknąłem się na naukę Yogi Bhadżana (nauczyciela, który przywiózł Jogę Kundalini na Zachód), które uważam za intrygujące. Pisze o zmianach, jakie moglibyśmy zobaczyć na świecie, gdy wkroczyliśmy do 21śwwieku i przewidział, że jedna z tych zmian będzie mniej małżeństw . Widział, jak cała ludzkość przechodzi z miejsca podziału, polaryzacji i dwoistości do miejsca całości, mówiąc: Oni nie chcą już więcej praktykować dualizmu; dlatego znajdziecie kilka małżeństw.

Pomyślałem, że warto wziąć pod uwagę tę prognozę i obserwowałem, jak okazuje się prawdą. Od lat 80-tych, kiedy małżeństwa w USA uderzyły w ich szczyt wskaźniki małżeństw spadają. W 2000 roku procent nowych małżeństw na 1000 mieszkańców wyniosło 8,2. Do 2017 roku spadł do 6,9 proc. Tam są pomysły dlaczego tak jest, ale nie mogę się powstrzymać od zastanawiania się, czy jogin miał rację.


jak zapobiegać miesiączkowaniu

Wydaje się, że dzieje się coś większego niż milenialsi wyrzucający modne slogany. Od czasu wprowadzenia wyrażenia rodzina z wyboru jako przeciwwagi dla rodziny pochodzenia, w której jesteśmy w stanie tworzyć naszą rodzinę z ludzi, którzy nas kochają i podnoszą na duchu, a nie tych, z którymi dzielimy krew, ale nie jesteśmy w stanie aby dać nam to, czego potrzebujemy lub przyjąć przyjaciół jako rodzinę wraz z popularnym rozwojem Przyjaciół, istnieje ruch w kierunku tworzenia życia tak, jak uważamy za stosowne, kiedy zdecydujemy się nim żyć i jakie wydaje nam się to właściwe. Dawno minęły czasy, kiedy byłam sparaliżowana i nieszczęśliwa z powodu zgodności z normami społecznymi.

Samozatrudnienie, czyli Objęcie Całości

Całość zyskuje na popularności. Nie tylko w kategoriach całej żywności czy holistycznej opieki zdrowotnej, ale także w obejmowaniu siebie samych jako całości i kompletności bez jednego. Kobiety widzą nie tylko to, że mogą się wesprzeć finansowo, ale także mogą otaczać się kochającymi i zachęcającymi ludźmi, którzy oferują im obfite wsparcie emocjonalne i psychologiczne. Kobieta nie musi już być zamężna, aby czuć się kompletną. Myślę, że to właśnie miał na myśli Yogi Bhadżan, mówiąc, że ludzie nie będą już chcieli dwoistości.

Samozatrudnienie jest ogromnym krokiem naprzód w przypadku kobiet, które celebrują siebie jako istoty same w sobie. Cóż za ogromna ulga dla tych, którzy byli nadmiernie zaniepokojeni całą sprawą dotyczącą osi czasu lub dlaczego nie jesteś żonaty rzecz. Identyfikując się jako partnerka, kobieta mówi, że mam się dobrze. Mam to. Chodzi o kobietę, która chce kochać siebie taką, jaka jest.

Czym jest partnerstwo w sobie nie to bezczelny sposób na powiedzenie, że kobiety nienawidzą mężczyzn (mężczyzna też może identyfikować się jako partnerki) lub nie wierzą w związki. Nie ma to nic wspólnego z odrzucaniem miłości lub związków. Chodzi o kultywowanie najważniejszej relacji, jaką masz, czyli z samym sobą. Kobieta, która znalazła radość we własnym towarzystwie i która poświęciła czas na rozwijanie własnych dążeń, zainteresowań i pasji, poczuje się pewniej i bardziej celowo w swoim życiu. I otworzy drzwi do związku na własnych warunkach, kiedy będzie gotowa - i kiedy znajdzie kogoś, kto jest tego wart.