Poronienie

Dlaczego debata na temat aborcji zabija kobiety na całym świecie

Historia Savity Halappanavar, która zmarła w wieku 31 lat, stała się synonimem ruchu na rzecz uchylenia ósmej poprawki irlandzkiej. Halappanavar zmarł po odmowie aborcji podczas poronienia. Zdjęcie: Berry Cronin | The New York Times.

Aby porozmawiać o dekryminalizacja aborcji uderza w ciężki akord. Według Instytutu Guttmachera w wyniku tajnych procedur umiera co roku do 31 000 kobiet. Około siedem milionów zostało rannych lub zachorowało. Komplikacje, jakie ponoszą za swoją zbrodnię, są liczne i przerażające.



Chociaż większość niebezpiecznych zakończeń ma miejsce w krajach rozwijających się, przegląd prawa aborcyjne na całym świecie pokazuje, jak globalne podejście do opieki zdrowotnej kobiet brak współczucia i sprawiedliwości bez względu na kraj.

Przepisy antyaborcyjne nie zmniejszają wskaźników aborcji

Około 55,9 miliona zakończeń ma miejsce każdego roku. Wskaźniki aborcji są tak samo wysokie w krajach, w których jest to ograniczone, jak w krajach, w których jest to dopuszczalne, ale tylko 45 procent procedur na całym świecie jest określanych jako bezpieczne, zgodnie z kryteriami Światowej Organizacji Zdrowia. Podsumowując, aborcja ma miejsce, niezależnie od tego, czy jest legalna, czy nielegalna.


naturalne środki na obfite krwawienia miesiączkowe i zakrzepy

Działaczki antyaborcyjne utrzymują, że zakazywanie lub ograniczanie dostępności zachęci kobiety do przenoszenia niechcianej ciąży do terminu porodu, ale uznanie aborcji za nielegalną nie zniechęca ich do przerwania ciąży; w rezultacie zwiększa się tylko prawdopodobieństwo ich śmierci.



. . .ale uznanie aborcji za nielegalną nie zniechęca ich do przerwania ciąży; w rezultacie zwiększa się tylko prawdopodobieństwo ich śmierci.

Szeroko liberalne przepisy obowiązują w całej Europie oraz w kilku krajach Azji. Ameryka Łacińska i Karaiby mają najwyższy roczny wskaźnik aborcji, wynoszący 44 na 1000 kobiet, mimo że wiele krajów Ameryki Łacińskiej ogranicza tę praktykę. Najniższy wskaźnik występuje w Ameryce Północnej i wynosi 17 na 1000 kobiet.

Aborcja w USA

Kobiety



Kobiety wpychają się do wagonu metra w Nowym Jorku w drodze na drugi coroczny Marsz Kobiet. Marsz Kobiet rozpoczął się jako protest zaraz po inauguracji prezydenta Donalda Trumpa. Organizacja nadal opowiada się za prawami człowieka - w tym prawami kobiet, reformą imigracyjną, opieką zdrowotną, prawami reprodukcyjnymi, środowiskiem, prawami LGBTQ i równością rasową. Andrew Kelly / Reuters | The New York Times.

Propozycja budżetu administracji Trumpa na 2019 r. Ma na celu zakończenie finansowania federalnego każdej organizacji, która zapewnia aborcję. Mogłoby to zmniejszyć o połowę finansowanie Planned Parenthood, co miałoby bardzo szkodliwe skutki. Kliniki te świadczą wiele innych ważnych usług, takich jak zdrowie seksualne i badania przesiewowe w kierunku raka, a także antykoncepcja - właśnie to, co przede wszystkim zapobiega niechcianej ciąży.

Podczas prawa różnią się w zależności od stanu , rząd federalny nie może jeszcze całkowicie zakazać aborcji. Ale nadal nakładane są ograniczenia, takie jak obowiązkowe doradztwo, ultradźwięki i okresy oczekiwania. Dlatego nie jest zaskakujące, że ten domaborcje rosną .

Rachunek aborcyjny w stanie Iowa

Ustawodawcy w Iowa uchwalili ustawę, która zakazuje większości aborcji po sześciu tygodniach. Jednak 1 czerwca sędzia wydał tymczasowy nakaz, który uniemożliwił wejście w życie ustawy do czasu rozstrzygnięcia wniesionych przeciwko niemu pozwów. Zdjęcie: Zach Boyden-Holmes / The Des Moines Register, za pośrednictwem Associated Press | The New York Times .

Podczas gdy chmura niepewności wisi nad prawami reprodukcyjnymi kobiet w USA, osoby w innych krajach nigdy ich nie miały.

Aborcja w Ameryce Łacińskiej

Argentyna debata na temat aborcji

Młoda kobieta bierze udział w demonstracji w Buenos Aires. Tekst na jej plecach brzmi: Bogate kobiety wykonują aborcję, biedni umierają. Zdjęcie Natachy Pisarenko dla Associated Press | The New York Times .

Ameryka Łacińska skłania się ku całkowitemu zakazowi, ale Urugwaj odrzuca ten trend. Ustawodawcy zdekryminalizowali aborcję w 2012 roku po trwającej 25 lat kampanii feministycznej - jednak kobieta musi najpierw omówić swoją decyzję z lekarzem psychiatrą, pracownikiem socjalnym i ginekologiem.

Nie odstraszyło to kobiet w Urugwaju, gdzie wskaźniki aborcji wciąż rosną, a liczba zgonów matek spada. Przed 2012 rokiem do szpitala przyjmowano rocznie do 20 000 kobiet z powodu niebezpiecznych aborcji.

Działaczki na rzecz praw kobiet uważają, że Urugwaj poczynił postępy z powodu długiej separacji między religią a rządem . Podjęta w 2013 r. Przez grupy katolickie próby obalenia nowych przepisów zapewniły poparcie zaledwie dziewięciu procent wyborców.

Dla porównania, przepisy w Salwadorze są tak zjadliwe, że kobiety trafiały do ​​więzienia za poronienie. Aborcja jest karana we wszystkich przypadkach, nawet jeśli życie kobiety jest zagrożone. Carmen Teodora Vásquez spędziła ponad 10 lat w więzieniu po tym, jak została skazana za ciężkie zabójstwo po poronieniu w 2007 roku.

Została zwolniona w lutym po tym, jak Sąd Najwyższy orzekł, że nie ma wystarczających dowodów na to, że zabiła swoje dziecko.

Jako kobiety nigdy nas nie słucha. Powiedziała. Nadeszła chwila, aby zabrać głos. W obecnej sytuacji za kilka lat bycie kobietą w Salwadorze będzie przestępstwem.

Maira Verónica Figueroa Marroquín została uwięziona po porodzie martwego dziecka i zwolniona w marcu po złagodzeniu jej 30-letniego wyroku. Nancy Northup pochodzi z Centre for Reproductive Rights, które kieruje kampania uwolnić salwadorskie kobiety. Powiedziała: Chociaż została zwolniona, jej wyrok nie został unieważniony i nadal jest winna w oczach prawa.

W Nikaragui prawo jest nie mniej brutalne. Kobiety starające się o aborcję po gwałcie mogą być ścigane bez względu na ich wiek. Inspektor Martylee Ingram zajął się sprawą 11-letniej dziewczynki. Jej zadaniem jest egzekwowanie prawa, ale nie uważa, że ​​ciąża powinna być kontynuowana. To dziecko, które urodziło dziecko. Może nie przeżyje.

Aborcja została zalegalizowana w Chile w 2017 roku, ale regulacje rządowe już utrudniają dostęp, a prawicowi prawodawcy w Brazylii domagają się całkowitego zakazu. W Argentynie, gdzie 43 kobiety zmarły w 2017 roku w wyniku nielegalnych aborcji, kobiety wciąż mają nadzieję.

W zeszłym tygodniu prawodawcy w niższej izbie Kongresu w niewielkim stopniu zatwierdzili ustawę, która zezwalałaby kobietom na legalną aborcję do 14 tygodni. Ustawa trafia teraz do Senatu, gdzie, jeśli zostanie przyjęta, sprawi, że Argentyna stanie się najbardziej zaludnionym krajem w Ameryce Łacińskiej, który zalegalizuje aborcję.

Dzieje się to po trzech latach aktywizmu grupy Ni Una Menos (nie mniej). Jordana Timerman , pisze argentyńska dziennikarka, Ruch powstał jako odpowiedź na morderstwa setek kobiet i dziewcząt, ale aktywiści szybko przekonywali, że powstrzymanie zabójstw kobiet wymaga również ukierunkowania się na sposób myślenia machisty, który go napędza.

W końcu to ojczyzna Papieża. Całkowita kryminalizacja aborcji istnieje w sześciu innych krajach - Dominikanie, Haiti, Hondurasie, Surinamie, Malcie i Watykanie - i wszystkie z nich są katolickie.

Aborcja w Irlandii

Głosowanie w Irlandii na temat aborcji

66% osób, które głosowały w Irlandii, opowiedziało się za uchyleniem ósmej poprawki. Zdjęcie: Jeff J Mitchell / Getty Images.

Z drugiej strony, ludność Irlandii przeszła do historii, przegrywając wpływy katolickie w maju 2018 r., Kiedy w referendum zażądano zniesienia ósma poprawka . Można teraz podjąć działania w celu zreformowania przepisów, które utrudniają kobiecie dokonanie aborcji Republika Irlandzka niż części Ameryki Łacińskiej.

Wypowiedzenie było dopuszczalne tylko ze względu na śmiertelne zagrożenie życia kobiety. Obecne przepisy wykluczają gwałt, kazirodztwo i wady płodu, a jeśli kobieta ma płód, który prawdopodobnie nie przeżyje, musi doprowadzić ciążę do terminu porodu.

Wydaje się, że płody mają więcej praw niż matki, które je niosą. Co najmniej 10 irlandzkich kobiet codziennie podróżuje do Anglii, aby zakończyć ciążę. Jeśli chodzi o osoby, które nie miały środków na podróż, zabieganie o aborcję w Irlandii mogło ich skończyć nawet 14 lat więzienia.

Irlandzka dziennikarka Una Mullally uważa, że ​​uchylenie odbije się echem na całym świecie. Będzie to słychać w Salwadorze…. Będzie to słyszalne w Stanach Zjednoczonych, gdzie stan po stanie prawa przyznane przez Roe przeciwko Wade są ograniczane ze szczególnym uszczerbkiem dla biednych kobiet; kobiety, które posiadają niewiele lub nic, nawet ciało, w którym chodzą.

Ireland pro choice

Zdjęcie: Clodagh Kilcoyne / Reuters | The New York Times

Nie chodzi więc tylko o prawo kobiety do wyboru. Chodzi również o wzajemne oddziaływanie między strukturami politycznymi, religijnymi i kulturowymi kraju. Irlandzki autor Sally Rooney pisze: Możliwe, że zakaz aborcji ma mniej wspólnego z prawami nienarodzonego dziecka niż z zagrożeniem porządku społecznego, jakie reprezentują kobiety kontrolujące ich życie reprodukcyjne. Przepisy w niektórych krajach mogą być postępowe, ale postawy kulturowe pozostają w tyle.

Możliwe, że zakaz aborcji ma mniej wspólnego z prawami nienarodzonego dziecka niż z zagrożeniem porządku społecznego, jakie stanowią kobiety kontrolujące ich życie reprodukcyjne. - Sally Rooney

Aborcja w Afryce

W Afryce każdego roku zachodzi około 21,6 miliona niezamierzonych ciąż, a prawie cztery na 10 kończą się aborcją. Procedura jest w dużej mierze zabroniona lub dopuszczalna tylko wtedy, gdy życie kobiety jest zagrożone, dlatego Afryka ma największą na świecie liczbę zgonów związanych z aborcją. Ma to tyle wspólnego z ograniczonym dostępem do antykoncepcji, co z restrykcyjnymi przepisami dotyczącymi aborcji. Od 2017 roku około 58 milionów kobiet w Afryce ma niezaspokojoną potrzebę kontroli urodzeń.

Dlatego reforma prawa nie wystarczy. Musi mu towarzyszyć zwiększony dostęp do antykoncepcji. Zmniejszenie liczby zgonów spowodowanych niebezpiecznymi procedurami wiąże się przede wszystkim ze zmniejszeniem potrzeby przerwania ciąży. Lepsza edukacja seksualna może również przełamać bariery kulturowe dla praw reprodukcyjnych.

Aborcja została zalegalizowana w Południowej Afryce w 1996 roku, ale około połowa wszystkich aborcji faktycznie ma miejsce poza odpowiednimi szpitalami. W środowisku wykluczone są zarówno kobiety starające się o zabieg, jak i lekarze, którzy go wykonują.

Aborcja została zalegalizowana w Południowej Afryce w 1996 roku, ale około połowa wszystkich aborcji faktycznie ma miejsce poza odpowiednimi szpitalami. W środowisku wykluczone są zarówno kobiety starające się o zabieg, jak i lekarze, którzy go wykonują.

31-letnia kobieta z Kapsztadu (która chce zachować anonimowość) przeszła dwie terapie - jedną w szpitalu po napaści na tle seksualnym, a drugą w nielegalnej klinice po niepowodzeniu antykoncepcji. Powiedziała, że ​​klinika była czysta i po czterech godzinach było po wszystkim. Kiedy poszedłem do szpitala, moje doświadczenie było gorsze. Byli niegrzeczni i krytyczni, musiałem kopać, aby uzyskać informacje, a po aborcji musiałem dwukrotnie wracać do szpitala.

Tylko 264 z 3880 placówek służby zdrowia w RPA ma licencje na przeprowadzanie aborcji (według Amnesty International), podczas gdy wiele kobiet z RPA nadal uważa, że ​​aborcja jest nielegalna. Zmiany w strukturach politycznych i religijnych mogą mieć wpływ na swobody reprodukcyjne, ale wciąż pozostaje wiele do zrobienia, aby zniwelować kulturowe reakcje na te wolności.

Jak zostać aktywistą na rzecz praw do aborcji

Ani jednego mniej

Grupa Ni una menos (Not One Less) to argentyński oddolny ruch feministyczny, który rozprzestrzenił się w Ameryce Łacińskiej. Grupa prowadzi kampanię nie tylko przeciwko aborcji, ale wypowiada się przeciwko rolom płciowym, molestowaniu seksualnemu, zróżnicowaniu wynagrodzenia ze względu na płeć i uprzedmiotowieniu seksualnemu. Zdjęcie: Martin Bernetti / Agence France-Presse | The New York Times.

Możemy osiągnąć kulturowe i polityczne korzyści - takie jak te w Irlandii - poprzez aktywizm na poziomie lokalnym, krajowym lub międzynarodowym. Możemy wspierać organizacje zajmujące się prawami reprodukcyjnymi i aborcją. Możemy przekazywać darowizny organizacjom charytatywnym, które zapewniają dostęp do antykoncepcji i edukacji seksualnej w krajach rozwijających się, lub współpracować z nimi jako wolontariusze. Możemy pisać do członków Kongresu i nieustannie wywierać nacisk na tych, którzy decydują o naszych ciałach. I możemy mieć oko na prąd prawa aborcyjne na całym świecie . Zasadniczo nie chodzi tylko o zakończenie niechcianej ciąży. Chodzi o to, by położyć kres zagrażającym życiu brakom dobrostanu kobiet na całym świecie.