Bez Kategorii

Samouk: Giselle La Pompe-Moore

Wszyscy słyszeliście klasyczną kobiecą opowieść. Niezależnie od tego, czy krwawisz przez spodnie w mundurze khaki, a mama mówi ci: Jesteś teraz kobietą, tracąc dziewictwo na tylnym siedzeniu starego pick-upa na letnim obozie, czy też zostaniesz matką po bezproblemowej ciąży i doskonale krąży z głową i zdrowym dzieckiem umieszczonym na Twojej gotowej do karmienia piersi, wiesz, że te historie o jakości filmowej są szalenie niezwykłe. Zamiast tego, jako odporna jesteś, prowadź się przez niewypowiedzianą prawdę o kobiecości.


jak używać szałwii muszkatołowej do uderzeń gorąca

Wyrzucasz 100 tamponów, zanim wiesz, jak ich używać. Tracisz dziewictwo w niechlujną, zagmatwaną i niedoskonałą noc i doświadczasz narodzin w bardzo osobisty i odważny sposób, który prawdopodobnie całkowicie odszedł od twojego najlepiej ułożonego planu porodowego. Jednak ty, jako potężna i zaradna siła natury, zrozumiesz to. Rozmawiasz ze znajomymi, rozmawiasz z paskiem wyszukiwania Google i pokonujesz nieznane.



Witamy w najnowszej kolumnie samouka Blood + Milk, w której omawiamy, w jaki sposób kobiety uczą się o swoim ciele - ponieważ wszyscy zawiedliśmy na szkolnych kursach, byliśmy zdumieni filmami i zawstydzeni rozmowami z rodzicami i rówieśnikami.

Zbyt długo wadliwe systemy i nierealistyczne media przedstawiały kobiece ciało - kobiece doświadczenie - jako zbyt chude, zbyt grube, zbyt niechlujne lub schludne, obrzydliwe lub nieskazitelne, ale rzadko prawdę, która leży między wszystkimi skrajnościami. W ramach samouka podzielimy się historiami o tym, jak kobiety odkryły wady systemów, produktów i wiedzy oraz nauczyły się, że jest lepszy sposób - i zasługują na coś lepszego.

Podczas gdy wielu z nas zastanawia się, czy jesteśmy wystarczająco dobrzy, wiemy, że naszym największym krytykiem często jesteśmy my. Po opuszczeniu branży kosmetycznej Giselle La Pompe-Moore zdała sobie sprawę, że samoakceptacja nie pochodzi z korzystania z określonej usługi lub produktu, ale z rozpoznania związku między jej ciałem a duszą. Po latach odkrywania medytacji i kryształów wystartował La Pompe-Moore Projekt Dowolny jako sposób na poprowadzenie większej liczby kobiet do samoakceptacji.



Wiele mówiłeś o swojej walce z lękiem. Czy możesz porozmawiać ze mną o roli medytacji w twoim życiu i o tym, jak pozwoliła ci ona nawiązać połączenie między umysłem a ciałem, aby złagodzić ten niepokój?

Miałem ataki lęku, odkąd miałem 17 lub 18 lat, a te cotygodniowe ataki trwały godzinami. Naprawdę czułbym objawy w swoim ciele. W rezultacie nigdy nie myślałem, że może to być niepokój lub związane z moim zdrowiem psychicznym. Moi lekarze w Wielkiej Brytanii po prostu myśleli, że mam pasożyta i nie mogli zrozumieć, co to jest. Potem przeprowadziłem się do Nowego Jorku z Londynu i nadal miałem te naprawdę złe objawy fizyczne, więc poszedłem do lekarza. Poleciła mnie terapeucie, ponieważ myślała, że ​​może to być niepokój.

Ta sesja terapeutyczna miała miejsce około osiem lat temu i nauczyła mnie techniki medytacji oddechu, której używam od tamtej pory. Praktykowałem medytację każdego dnia i szkoliłem się jako nauczyciel medytacji, aby móc dzielić się korzyściami z innymi. Naprawdę byłem świadkiem, jak to całkowicie powstrzymuje mój niepokój. Moje objawy lęku ujawniły się w taki fizyczny sposób i naprawdę pomogły mi zrozumieć, jak silne jest połączenie między moim umysłem a ciałem, i dały mi punkt wyjścia do zbadania, jak mogą ze sobą współpracować. Mediacja nie tylko zmieniła moje zdrowie psychiczne, ale moja praktyka duchowa bardzo się pogłębiła, dając mojemu ciału czas i przestrzeń na wyciszenie.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Giselle La Pompe-Moore (@projectajna) 29 maja 2019 roku o godzinie 9:42 czasu pacyficznego



Powiedziałeś, że dostałeś swój pierwszy kryształ, gdy miałeś 11 lat. Co nastąpiło po tym pierwszym wprowadzeniu, jeśli chodzi o edukację i nauczanie siebie o holistycznym uzdrawianiu?

Ponieważ byłam naprawdę mała, moja ciotka miała zbiór książek o umyśle, ciele i duszy - od Oprah po wszystkie klasyki z tego gatunku. Miałem około siedmiu lub ośmiu lat, więc nie miałem pojęcia, jakie to koncepcje, ale lekcje naprawdę utknęły we mnie i byłem bardzo otwarty na ideologie New Age i ezoterię. Kiedy dostałem swój pierwszy kryształ, była to eksploracja wiary i zaufania, że ​​istnieje inny świat poza tym, co widzimy wokół nas. Kiedy miałem około 15 lat, zacząłem przyglądać się Prawu Przyciągania, próbując manifestować rzeczy i tworzyć rytuały dla mojej własnej duchowej praktyki. Dorastałem w Kościele katolickim, więc chciałem zobaczyć, jak wygląda badanie pomysłów wykraczających poza moją wiarę. Zależało mi na przyjęciu nowych narzędzi i praktyk, gdy wkraczałem w kobiecość, aby odzyskać swoją moc i osobistą autonomię.

Czy jako dziecko byliście rodzicami zachęcającymi do holistycznej medycyny, czy odkryliście to samodzielnie?

Moja mama jest takim filarem siły, ponieważ jest tak otwarta na wszystko, co robię, i była niesamowicie wspierająca, mimo że ma własne praktyki religijne. Zrobiła ze mną swoje pierwsze zaklęcie w ostatni weekend, co było dla nas tak pięknym momentem. Moja prababcia, która pochodziła z Trynidadu, była uzdrowicielką, czarownicą i znachorką. Używała ziół w taki sam sposób, jak ja i ludzie chodzili do niej z powodu problemów z płodnością, więc jest to naprawdę ważna część mojej linii przodków. Bardzo wiele znaczy dla mnie to, że w mojej praktyce łączy się to z moimi przodkami i że zostało mi przekazane. Mam tyle szacunku i honoru dla tej pracy, że jest to ogromna część nie tylko mnie, ale także mojego rodu.

Dwa lata temu założyłaś Projekt Ajna, w którym pomagasz kobietom znaleźć związek między ich skórą a duszą. Czy możesz ze mną porozmawiać o związku między skórą osoby a umysłem, a także o tym, jak odkryłeś to połączenie?

Zanim zacząłem działalność i praktykę, pracowałem w branży kosmetycznej. Byłem w zespole kosmetycznym w Magazyn Stylist a także pracował nad rozwojem produktów kosmetycznych. Ponieważ cały czas pisałem i testowałem produkty, zacząłem zdawać sobie sprawę, że jest produkt na absolutnie wszystko. Możesz to nazwać, zawsze istnieje rozwiązanie, które jest dla niego dostępne. Rozmawiałem z kobietą z chorobą skóry, która miała niską samoocenę w swojej skórze i zdawałem sobie sprawę, jak duży wpływ jej stan skóry miał na jej psychiczne i emocjonalne samopoczucie. Nie było gdzie dla niej pójść. Możesz udać się do swojego dermatologa i kosmetyczki, ale nie było gdzie rozmawiać o emocjonalnym i psychicznym krajobrazie Twojej skóry, a nie tylko o jej zewnętrznym wyglądzie. Nie było nikogo, z kim można by porozmawiać o związku między jej skórą a jej poczuciem własnej wartości oraz o tym, jak ważna jest praca nad tym w pierwszej kolejności, zamiast czuć potrzebę naprawienia tego, co pojawia się na zewnątrz.

W miarę rozwoju mojej własnej praktyki samodzielnie poruszałem się po tych wszystkich tematach i zacząłem wykorzystywać narzędzia lecznicze, z których korzystałem przez całe życie i zacząłem używać medytacji i uzdrawiania energią, aby spojrzeć na moją skórę i wygląd w inny sposób. Wiedziałem, że mogę wykorzystać te praktyki lecznicze, aby pomóc komuś w drodze do znalezienia spokoju ze skórą, ponieważ działały tak dobrze na wszystko, od stresu po stłumioną traumę. Podczas moich sesji leczenia skóry chodzi o zmianę sposobu myślenia, abyś mógł znaleźć akceptację ze skórą, zmniejszyć wyzwalacze, które pojawiają się w lustrze, a to wymaga wejścia do wewnątrz jako punktu wyjścia. Ostatecznie celem tych sesji jest połączenie naszej skóry z naszą duszą i zaprzestanie postrzegania ich jako dwóch oddzielnych bytów. Musimy zdać sobie sprawę, że nasza skóra może być trzymana w taki sam sposób, jak inne praktyki duchowe, ponieważ jest to tak ważna część tego, kim jesteśmy.


plamienia 5 dni po okresie
Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Giselle La Pompe-Moore (@projectajna) w dniu 7 lipca 2019 r. o godzinie 9:46 czasu pacyficznego

Co masz nadzieję pomóc innym odkryć związek między ich umysłem a ciałem?

Chcę dać ludziom przestrzeń do znalezienia akceptacji swoją skórą i wyglądem, aby zredukować negatywną rozmowę o sobie i nie postrzegać już lustra jako miejsca do sporów i porównań. Widzę wielu klientów, którzy mają trądzik, łuszczycę lub zapalenie skóry i stwierdzam, że wszyscy pracują nad tym samym tematem. Pomagam im zmienić sposób myślenia, aby nie czekali, aż ich skóra zostanie wyleczona lub naprawiona, zanim będą mogli żyć życiem, na które zasługują. Zawsze pytam: jeśli twoja skóra się nie zmienia, czy to kompromis uniemożliwiający ci życie w zgodzie z celem twojej duszy? Dla wielu tak jest. Opierają się całkowicie pojawieniu się w swoim życiu, dopóki ich skóra nie ulegnie zmianie. Celem nigdy nie jest zmiana zewnętrzna, chodzi o przesunięcie wewnętrzne. Kiedy są przed lustrem, jak zamierzają się pokazać? Główną ideą jest utrzymywanie relacji z ich skórą, która jest zakorzeniona w pokoju, akceptacji i więzi, niezależnie od tego, jak ona wygląda.

Jak myślisz, czego Twoi klienci mogą się od Ciebie nauczyć, czego nie mogą nauczyć się od lekarza lub terapeuty?

Myślę, że nawiązują kontakty, których lekarz nie zawsze będzie miał czas lub informacje, aby to zrobić. To nie jest podejście do naprawiania objawów, jest to podejście całościowe. Wchodzimy głęboko, aby zbadać powiązania między ich umysłem a skórą. Wiele z tego, co robimy podczas naszych sesji, dotyczy ustnej historii dotyczącej wyglądu ich skóry. Badamy wiadomości, które otrzymali, gdy byli młodsi, dotyczące ich wyglądu. Czy nauczyłeś się malować przed kościołem w niedzielę, czy powiązania między wyglądem są wskaźnikiem wartości? Oto historie, którymi się dzielimy. Naprawdę analizujemy sposób, w jaki czuli się ich zewnętrzne objawy, a nie pracujemy nad tym, jak możemy zmienić wygląd tych objawów. To samoocena jest nieodłącznie związana ze sposobem, w jaki myślimy o naszej skórze.

Myślę też, że daję im przestrzeń do tworzenia rytuałów wokół ich skóry. Wszyscy mamy czas na zmywanie makijażu, więc zachęcam ich do zrobienia wizualizacji lub medytacji w lustrze, podczas gdy oni stosują pielęgnację skóry. Pracowałem w tak ruchliwej i dynamicznej branży, gdzie często wydawało mi się, że jest tak mało czasu na dbanie o siebie. Ale wszyscy mamy czas, aby zmyć makijaż. To piękny sposób na wykorzystanie czasu, który spędzamy na rutynowych zabiegach pielęgnacyjnych, na wykonywanie tych zadań w sposób świadomy.

Jaka jest jedna rzecz, którą chciałbyś, aby Twoje młodsze ja wiedziało o Twoim ciele?

Wiedząc, ile mam mocy i jak ważne jest kochanie mojego fizycznego ciała, ponieważ jest ono naczyniem mojej duszy. Jeśli nie opiekuję się swoim ciałem fizycznym, nie mogę wykonywać pracy, którą chcę wykonywać w tym życiu. Jestem taką duchową i intuicyjną osobą, więc zawsze skupiałem się na swoim dobrym samopoczuciu psychicznym i emocjonalnym zamiast fizycznym, ale naprawdę musiałem wrócić do podstaw i postrzegać swoje ciało jako punkt wyjścia do dbania o siebie . Zawsze wolałem medytację i dziennikarstwo niż ćwiczenia i odżywianie, ale zdałem sobie sprawę, że bez pielęgnowania i dbania o moje ciało fizyczne nie mogę się pokazać, utrzymać miejsca i służyć najlepiej jak potrafię.