Zdrowie Psychiczne

Jak medytować w 9 prostych krokach

Rozumiem, rozumiem! Pamiętam, że chciałem krzyczeć. Medytacja jest dla mnie dobra, podobnie jak jarmuż, spirulina, konopie i woda chlorofilowa (nie mówmy o tym, ale przeszedłem przez okres wody chlorofilowej i serce mojego ojca prawdopodobnie przeskoczyłoby rytm, wiedząc, ile wydałem na butelki tego napoju) bez smaku zielona woda). Podsumowując, dzisiejszy świat wellness mówi nam, że ekologiczne rzeczy są dla Ciebie dobre.

Zaklasyfikowałbym medytację jako ekologiczną w społecznym znaczeniu tego słowa; zamiast kompostować swoje produkty spożywcze, możesz kompostować swoje myśli poprzez oddech. Podobnie jak kompostowanie, medytacja pomaga odpuścić i dostrzec piękno w brudzie własnych myśli, przyzwyczajeń i starych wzorców, i rośnie na nowo. Dla mnie brzmi to jak zrównoważone życie.




mój okres jest 5 dni wcześniej, czy mogę być w ciąży?

Słyszałem naukę (medytowanie przez 20 minut dziennie zmniejsza stres i niepokój ), słuchaliśmy, jak przyjaciele głoszą osobiste korzyści (czuli się szczęśliwsi) i pobierali aplikacje. Mimo wszystko medytacja wciąż brzmiała dla mnie trochę dziwnie. Poza tym jedno wiedziałem, żeby być pewnym: nie miałem czasu na medytację.

Coś z tego brzmi znajomo? Jeśli tak, oto wypróbowany i prawdziwy przewodnik, jak medytować w dziewięciu prostych krokach:

Znajdź czas

W dzisiejszym szybko zmieniającym się świecie znalezienie czasu na medytację może wydawać się trudne. Mamy pracę, zajęcia, spotkania, znajomych do zobaczenia, ćwiczenia, happy hours, programy Netflix do nadrobienia zaległości, imprezy i jeszcze więcej pracy. Nie wspominając o tym, że sprawdzanie naszych zawsze obecnych mediów społecznościowych staje się codziennym obowiązkiem samym w sobie, ponieważ jesteśmy coraz bardziej przywiązani do naszych telefonów. Ale tak jak myjemy zęby, jemy posiłki i bierzemy prysznic, możemy włączyć medytację do naszego codziennego trybu życia. Jasne, na początku jest to trudne, ale badania mówią, że to wymaga 21 dni aby wyrobić sobie nawyk.



Większość praktykujących regularnie medytuje przez 20 minut dziennie na początku dnia, zaraz po przebudzeniu lub pod koniec dnia, tuż przed pójściem spać. Nie trzeba zaczynać od 20 minut, po prostu rozpoczęcie od pięciu minut jest wyczynem samym w sobie. Następnie pracuj do 10 minut, potem 15 i na koniec 20.

Wymaga wysiłku i zaangażowania ze strony praktykującego, więc zacznij od ustalenia intencji codziennej medytacji - i postępuj zgodnie z nią. W ten sposób wygrałeś już połowę bitwy.

Stwórz przestrzeń do medytacji

Stwórz w domu przestrzeń, która będzie bezpieczna i wygodna, ale niezbyt wygodna, ponieważ zamiast medytacji możesz zaryzykować zasypianie. Przestrzeń powinna być stosunkowo cicha. Możesz nawet medytować w swoim biurze, w nieużywanej sali konferencyjnej lub przy biurku, gdy w biurze nie ma tłoku. Możesz usiąść na podłodze lub na krześle, co prowadzi nas do następnego kroku…



Znajdź swoją postawę medytacyjną

Na początku radziłbym trzymać się z daleka od medytacji na łóżku, leżenia. Jeśli jesteś sprawny, radziłbym w ogóle nie medytować poziomo. Jeśli jednak jesteś kontuzjowany lub masz problemy z plecami, nie krępuj się medytować w pozycji leżącej lub na krześle. Pamiętaj tylko, że medytacja to ćwiczenie świadomości i skupienia, i trudno to zrobić, jeśli czujesz się zbyt komfortowo.

Jeśli zdecydujesz się usiąść na podłodze w tradycyjnej pozycji medytacyjnej, możesz usiąść z nogami skrzyżowanymi przed sobą lub zgiętymi pod sobą. Tak czy inaczej, powinieneś mieć jakąś poduszkę pod pośladkami, a biodra powinny być wyżej niż kolana; pozwala to na lepszą postawę i zapobiega zasypianiu nóg. Usiądź prosto, z ładnymi i wysokimi plecami, ale nie rozciągaj nadmiernie pleców. Nadal powinieneś być w stanie poczuć krzywiznę dolnej części kręgosłupa. Trzymaj głowę wysoko i wysoko, możesz sobie wyobrazić, że jesteś luźno podciągany przez wyimaginowany sznurek, który zaczyna się od kości ogonowej i przechodzi przez czubek głowy. Twoje ręce mogą delikatnie spoczywać na nogach w środkowej części ud.

Ponownie, jeśli jesteś kontuzjowany, możesz usiąść na krześle. Usiądź na krawędzi siedzenia, wyprostowany i wysoki (ale nie spięty). Jeśli możesz, nie opieraj się o oparcie siedzenia. Ponownie ręce powinny luźno spoczywać na nogach.

Jeśli musisz się położyć, nie martw się. Spróbuj to zrobić na twardszej powierzchni, mając pod sobą matę do jogi. Możesz podłożyć pod głowę poduszkę, jeśli masz jakiekolwiek urazy szyi, lub nawet zwinięty koc pod kolanami, jeśli cierpisz na kontuzje pleców lub nóg. Pozwól swoim dłoniom opaść na bok ciała, opierając dłonie do góry.

Nie martw się, co zrobić ze swoimi oczami

Niektóre grupy twierdzą, że oczy powinny być otwarte, ponieważ utrzymywanie ich pozwala nam być bardziej obecnymi i bardziej świadomymi naszego otoczenia. Jeśli zdecydujesz się je otworzyć, znajdź miejsce na ziemi w odległości 3–5 stóp przed sobą. Patrząc w dół w ten sposób, ograniczasz widzenie peryferyjne. Teraz pozwól swojemu spojrzeniu spocząć w wybranym przez Ciebie miejscu - kluczem jest tutaj zamglenie. Nie ma potrzeby skupiania się lasera, to tylko obciąży twoją praktykę i prawdopodobnie przyprawi cię o ból głowy.

Jeśli zamknięcie oczu wydaje się słuszne, to zdecydowanie zamknij te powieki! Medytacja to szanowanie naszego ciała i robienie tego, co jest dla nas właściwe. Jeśli zamkniesz oczy, pamiętaj, aby pozostać świadomym swojego oddechu jako kotwicy w chwili obecnej. (Ostrzeżenie: położenie się i zamknięcie oczu może być śmiertelną kombinacją, a skutki uboczne mogą obejmować głośne chrapanie i możliwe ślinienie się).

Tylko oddychaj

Oddychaj normalnie, nie zmieniaj ani nie zmieniaj naturalnego rytmu oddechu.

Po prostu oddychaj

Teraz przenieś swoją uwagę do oddechu. Poczuj, jak chłodne powietrze wpływa do ciała przez usta i nozdrza, a ciepłe powietrze opuszcza ciało. Możesz też skupić się na wznoszeniu i opadaniu klatki piersiowej lub brzucha.

Jeśli to zbyt trudne, policz cicho oddech w głowie. 1 podczas wdechu i wydechu, 2 podczas następnego pełnego cyklu wdechu i wydechu, 3 i tak dalej…

AHH, MYŚLĘ… Okaż współczucie!

W porządku! To się przydarza każdemu z nas. Wróć do odczuwania lub liczenia własnego oddechu.

Możesz nawet uprzejmie powiedzieć myślenie lub kocham cię, kiedy zauważysz, że myślisz, a potem wrócić do oddechu. Bądź delikatny i ćwicz współczucie dla siebie, zwróć uwagę na sposób, w jaki mówisz myśląc do siebie, często jesteśmy naszymi najsurowszymi krytykami.

To… wydaje się… miłe… miłe…

Gratulacje, medytujesz!

Zadzwonił dzwonek i minutnik się skończył - wyjdź z medytacji z chwilą wdzięczności.

Zacznij poruszać palcami u nóg, powoli otwieraj oczy lub podnoś wzrok. Poświęć chwilę, aby podziękować sobie za troskę o siebie (lubię położyć dłoń na sercu i serdecznie podziękować). Ciesz się dniem!

Wyróżnione zdjęcie: Jessica Felicio