Ciąża I Narodziny

Jak założycielka OK Real przeżyła zerwanie w połowie ciąży i 30-godzinny poród

Amy Fraser była w piątym miesiącu ciąży, kiedy jej małżeństwo niespodziewanie się skończyło. Nie planowałam być samotną matką, wyjaśnia. To był nieoczekiwany obrót wydarzeń, który rzucił mnie na samotne macierzyństwo. Zwrot wydarzeń, który skłonił ją do powrotu do Nowej Zelandii, skąd pochodzi Amy i gdzie nadal mieszka jej najbliższa rodzina.

Moja mama przyleciała do Nowego Jorku następnym samolotem i pomogła mi zebrać wszystko w jedną całość. Amy jest założycielką OKREAL i nadal miała pracę do wykonania - podobnie jak wcześniej planowane wydarzenia w całym kraju w San Francisco. Kiedy związała luźne końce w USA, Amy poleciała do domu, do Nowej Zelandii. Stamtąd przeszła w tryb przetrwania - próbując nadać sens tej nieoczekiwanej zmianie w życiu, jednocześnie wspierając swoje ciało i umysł dla dziecka, którego wciąż bardzo pragnęła wydać na świat.



Znajdowanie wsparcia prenatalnego

Po pierwsze, Amy musiała liczyć się z wagą, którą straciła z powodu niepokoju i stresu, i upewnić się, że radzi sobie najlepiej, jak potrafiła, emocjonalną traumą związaną z zakończeniem jej związku. Wiedziałem, że nie chcę leków, ponieważ czułem, że moja sytuacja jest przypadkowa. Znalazłam naprawdę świetnego terapeutę, który specjalizuje się w traumie i ciąży; była fantastyczna. Pomocny był również niesamowity system wsparcia, jaki Amy znalazła w krajowym systemie opieki zdrowotnej Nowej Zelandii.

Większość ludzi w Nowej Zelandii zatrudnia położną, a moja była niesamowita. Co tydzień sprawdzałam zarówno z położną, jak i lekarzem, aby upewnić się, że moje dziecko rośnie w odpowiednim tempie, zwłaszcza po utracie wagi po tak traumatycznym czasie, mówi Amy.

30 godzin pracy

W wieku 39 tygodni dziecko wyglądało na duże i jako pierwsze dziecko Amy, jej lekarze nie chcieli, aby spóźniał się. Została wywołana po 39 tygodniach i pięciu dniach po skurczach. 31 stycznia o godzinie 11 rano poszła do szpitala, do godziny 14:00 została wywołana, a do 15:00 zaczęła rodzić. Tej nocy spędziła regularnie kurcząc się, ale nie rozszerzając. Jak każda rodząca kobieta może ręczyć, twoje ciało wykonuje całą pracę i nie przynosi żadnych rezultatów - zwłaszcza przez tak długi czas, jest dość nieszczęśliwe - wyjaśnia.



Po pobycie w szpitalu tej nocy Amy otrzymała następnego ranka więcej żelu indukcyjnego. Nagromadzenie się żelu w jej organizmie spowodowało, że podjęła ciężką pracę. Kiedy to się działo, lekarze dowiedzieli się, że dziecko w ostatniej chwili przeniosło się do pozycji tylnej, która jest uważana za jedną z najbardziej bolesnych pozycji porodowych. Ból był fenomenalny, wspomina Amy. Wymiotowałem z mojego ciała, wpadając w szok i czułem się, jakbym był na innej planecie. Stamtąd szybko się pogorszyło.


pigułki dong quai na poronienie

Amy w końcu otrzymała znieczulenie zewnątrzoponowe, na które wystąpiła reakcja podobna do udaru zwana zespołem Hornera, która spowodowała zapadnięcie się lewej strony jej ciała. Lekarze próbowali nakłonić mnie do wypłukania leku na prawą stronę mojego ciała, ale było to sprzeczne z pozycją dziecka. Wciąż wymiotując z bólu, o godzinie 18:00 1 lutego (ponad 24 godziny po przybyciu do szpitala) lekarze kazali Amy zacząć naciskać.

Pchałam przez dwie godziny, a dziecko nawet nie dotarło do kanału rodnego. Zacinał się w mojej miednicy. W tym momencie zaczął się denerwować, a jego tętno spadało, więc szybko zabrali mnie do sali operacyjnej i zrobili nakłucie lędźwiowe, na które zareagowałam, więc wymiotuję po całym stole operacyjnym, mówi Amy. W tym momencie miałem dość urojenia. Wtedy moje ciśnienie krwi spadło, a tętno ustało.



W tym momencie jej zespół medyczny szybko zareagował, aby wykonać nagłe cesarskie cięcie. Wyrwali go w dwie minuty, ale ponieważ naciskałem, został uderzony i jakby utknął, więc musieli go wykopać.

Kiedy lekarze usunęli dziecko, było trochę sine i nie oddychało dobrze. Dzieci po cesarskim cięciu są często wypełnione płynem, więc gdy tylko pediatra zassał płyn i trochę go potarł z szoku, wszystko było w porządku.

Spotkanie z dzieckiem

Amy pamięta, jak lekarze podnosili jej dziecko zza niebieskiego prześcieradła. Samo zobaczenie mojego dziecka i usłyszenie jego płaczu… poród był tak traumatyczny, ale w tamtej chwili po prostu poczułam ulgę i czystą radość.

Lekarze najpierw przekazali dziecko mamie Amy, która położyła go obok jej twarzy. To był najlepszy moment w moim życiu, bez dwóch zdań.

Powrót do zdrowia i nowe macierzyństwo

Amy spędziła kilka następnych nocy w szpitalu, a następnie przebywała w Birthcare - ośrodku leczenia poporodowego w Auckland. (Pokoje wieloosobowe są bezpłatne w Nowej Zelandii, a pokoje prywatne kosztują kilkaset dolarów za noc).

O ile nie zdecydujesz się na OB, wszystko związane z ciążą w Nowej Zelandii jest bezpłatne. Położna otrzymujesz bezpłatnie. W szpitalu były rotacyjne położne, które uczą cię karmienia piersią i pomagają w procesie poporodowym, wyjaśnia Amy. Byłam na dużej dawce morfiny, więc położne razem z moją mamą opiekowały się dzieckiem i upewniały się, że ma wszystko, czego potrzebuje.


okres się skończył, ale wciąż widzę

Amy nazwała swoje dziecko Rawiri Rain, w skrócie Ra. Razem wrócili do domu 7 lutego, aby rozpocząć nowe życie jako matka i syn.

Amy Fraser OKREAL

Kiedy pytam Amy o wszystkie urocze zdjęcia Ra, które widziałem na Instagramie, odpowiada: „Ludzie powinni wiedzieć, że macierzyństwo ma inną stronę niż to, co widzisz w mediach społecznościowych”. Macierzyństwo stało się prawie modne; i chociaż prawdą jest, że macierzyństwo ma wiele piękna, jest też bardzo trudne.

Chociaż bycie samotną matką Ra było nieoczekiwane, Amy na nowo definiuje, jak jej zdaniem może wyglądać macierzyństwo.

Jestem samotną matką i prowadzę firmę z zagranicy, czego nie wyobrażałam sobie, kiedy zaszłam w ciążę, ale kocham swoje życie z synem i zastanawiamy się nad tym każdego dnia. ja przesłuchiwany Erica Chidi Cohen z Loom for OKREAL i opowiada o przedefiniowaniu tego, jak wygląda produktywny dzień dla nowej matki, zwłaszcza matki pracującej. Wciąż się z tym liczę i nie opanowałem tego, ale próba prowadzenia firmy na tych samych stanowiskach nie działa. Musisz realistycznie podchodzić do swoich oczekiwań i starać się nie czuć się winnym.

Rozmawiamy o tym, że poczucie winy jest tak powszechnym uczuciem dzielonym wśród młodych matek, a Amy mówi, że chociaż często czuje się winna, próbuje też zwalczyć tę narrację.

Muszę być realistą, jeśli chodzi o fakt, że muszę być pracującą matką, a to wiąże się z poświęceniem. Uwielbiam też swoją pracę i nie chcę mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Ważne jest, aby zaakceptować, że dobrze jest chcieć rozwijać się jako matka i biznesmen - i stworzyć równowagę (lub naprawdę chaos) w obu tych pracach.

Amy wciąż zastanawia się, jak wygląda jej nowa normalność - jako matka, właścicielka firmy, kobieta. Jedno wie na pewno?

Potrzebujesz wioski. Mam rodzinę w pobliżu i nianię raz w tygodniu i nie mam czasu na złe samopoczucie. Chcę włożyć energię w swój biznes, być dobrą matką i zapewnić swojemu synowi.