Utrata Ciąży

Rodzinne sekrety boli najgorzej: poronienie mojej matki

Zastanawiałem się, czy nie opowiedzieć tej historii, czując, że nie mogę się nią podzielić. Nie mam zamiaru mówić o tym, jak to jest mieć poronienie, ponieważ nigdy go nie przeżyłem. Mam zamiar podzielić się swoimi odczuciami dotyczącymi poronienia mojej matki i mojej rodziny oraz tego, jak czułam się jako młoda dziewczyna, kiedy dowiedziałam się, że moja mama straciła przyszłe dziecko, a ja przyszłe rodzeństwo.

Miałem dziewięć lub 10 lat, a moja siostra była o trzy lata starsza. Czasami chorowałem i siedziałem w domu ze szkoły, całymi dniami wylegując się na kanapie, na przemian oglądając telewizję i próbując zasnąć. Ale nigdy, przenigdy nie widziałem, żeby moja mama to robiła. Budziła się codziennie przed świtem, żeby iść do pracy, a ja widziałem ją leżącą tylko wtedy, kiedy wczołgałem się z nią do łóżka w środku nocy. Kiedy więc pewnego dnia wróciłem do domu ze szkoły, byłem zszokowany, gdy usłyszałem od taty, że moja mama odpoczywa, ponieważ źle się czuje.



Doskonale pamiętam, jak szedłem na górę w środku popołudnia i wchodziłem do sypialni mojej mamy, żeby się z nią zobaczyć. Nie spała, ale wyglądała i mówiła, jakby była unieruchomiona z bólu. Pamiętam, że czułem współczucie i miłość, pamiętając wszystkie chwile, kiedy opiekowała się mną, kiedy byłem chory. Ale pamiętam też, że czułam się całkowicie zdezorientowana. Dlaczego była chora? Gdzie był ból? Żadnych szczegółów nie otrzymałem dopiero po latach, kiedy opowiedziała mi o swoim poronieniu.

Dowiedziałem się o poronieniu mojej matki

Rozmowa utknęła mi w pamięci, ponieważ chociaż była częścią przeszłości mojej matki, była dla mnie nowością. Siedzieliśmy przy kuchennym stole, gdy pojawił się temat ciąży i poronienia. Z subtelną zmianą tonu moja mama przyznała mnie i mojej siostrze, że wiele lat temu poroniła. Natychmiast wrzawa wzruszenia wypełniła moje ciało, gdy przypomniałem sobie tamten dzień, lata wcześniej, kiedy wróciłem do domu, a ona leżała w łóżku.

W jakiś sposób poczułem się zdradzony, prawie zły, że wcześniej mi o tym nie powiedziała. Reaktywnie zacząłem zadawać serię oskarżających pytań. Co się stało? Dlaczego nie powiedziała mi i mojej siostrze? Jak się teraz z tym czuła? Moja mama odpowiedziała z pewnym dystansem, wspominając, że jest to bardzo częste i zwracając uwagę na dokładną liczbę poronień, których doświadczyły moje babcie i ciotki.



Ale nie było mowy o uzdrowieniu. Nie było mowy o tym, jak ona lub członkowie mojej rodziny aktywnie wracali do siebie po emocjonalnych i fizycznych stratach.

Przez tygodnie po tej pierwszej rozmowie myślałem o młodszym bracie lub siostrze, których mogłem mieć, i o tym, jak inne będzie moje życie. Byłem smutny, ale też nie do końca rozumiałem swoje uczucia. Nie tylko było to wydarzenie z przeszłości, ale nawet nie przydarzyło się to bezpośrednio mnie, więc jakie powody musiałem się tak czuć?


okres przez 3 dni, a następnie plamienie

Dlaczego trzymamy poronienie w tajemnicy?

10 lat później jestem już dorosła i mam przyjaciół i znajomych, którzy zaczynają mieć dzieci. Chociaż wciąż mamy przed sobą długą drogę, kampanie na rzecz praw kobiet i ruchy feministyczne zachęcają ludzi, aby zobaczyli istotę osobistego uzdrawiania, dzielenia się i wsparcia społeczności.



Niedawno spotkałem koleżankę, która otworzyła mi się na temat swojej nieoczekiwanej ciąży, wyjaśniając, dlaczego może wydawać się trochę zajęta. Niedługo potem powiedziała mi, że poroniła i chciała, żebym zrozumiał jej potrzeby emocjonalne w tamtym czasie i jak może to wpłynąć na nasze relacje zawodowe. Byłem niesamowicie wdzięczny za jej szczerość i czułem też, że to część jej osobistego procesu uzdrawiania.

Nie mogłam przestać się zastanawiać, dlaczego ludzie trzymają w tajemnicy poronienia, zwłaszcza gdy są tak powszechne? Kto odniesie korzyści z udawania, że ​​doświadczenie jest łatwe tylko dlatego, że jest normalne?

Waga tajemnic

Niektórzy ludzie noszą tajemnice przez całe życie, nie mówiąc nikomu o swoich najbardziej intymnych chwilach. Każdy ma swoje własne powody, dla których zachowuje tajemnicę, a zależy to głównie od osoby, charakteru i powodów, dla których tajemnica jest tajemnicą. Ale jeśli chodzi o poronienie, istnieje wiele warstw do pokonania.

Tak jakstygmaty związane ze zdrowiem psychicznymporonienie często niesie ze sobą poczucie wstydu w naszym społeczeństwie. Kobiety nie tylko muszą leczyć się fizycznie po poronieniu, muszą przetworzyć to doświadczenie mentalnie, emocjonalnie i duchowo . Poddajmy się teraz niezwykle wysokim standardom społeczeństwa dla nowoczesnych kobiet, aby były silne i stabilne emocjonalnie, odnoszące sukcesy i niezależnie płodne. Nie trzeba dodawać, że to skomplikowana mieszanka, a doświadczenie każdego będzie inne w zależności od uwarunkowań z przeszłości i obecnych okoliczności. Ale komplikacje nie znikają tak po prostu, kiedy odmawiamy rozmowy o tym.

Istnieje duża różnica między tajemnicą a prywatnością, gdy coś, co jest prywatne, zwykle wynika z tego, że zostało uznane za nieodpowiednie lub niepotrzebne do publicznego wyświetlania. Ale w przypadku poronienia publiczne wyświetlenie może wyglądać jak otwarta i szczera rozmowa, zaproszenie dla ludzi do nawiązania kontaktu w sprawie wspólnej kwestii w naszym ludzkim doświadczeniu. Być może dzielenie się bólem z innymi to jeden krok w kierunku uzdrowienia.

Jeśli coś może cię zranić, może cię uzdrowić

Osobiście przyjąłem pogląd, że jeśli coś może cię zranić, to może cię uzdrowić. Kiedy moja mama ukrywała przede mną swoją tajemnicę, czułem się częściowo odpowiedzialny za jej cierpienie, ponieważ wiedziałem, że sama sobie z tym radzi. Kiedy moja koleżanka podzieliła się ze mną swoim doświadczeniem, poczułem się wzmocniony jej decyzją o zwróceniu się o wsparcie do jej społeczności. Dało mi to nadzieję, że gdybym kiedykolwiek doświadczył czegoś normalnego, ale potencjalnie traumatycznego, miłość i współczucie otaczających mnie osób dodałyby mi siły.


higiena kobieca w XIX wieku

Wiele razy dusimy się wstydem, ukrywając swój osobisty ból. W ten sposób faktycznie zachęcamy innych do przestrzegania tej samej tłumiącej struktury społecznej. Ale kiedy się otwieramy, czujemy ból i stajemy w bólu, możemy użyć go jako potężnego źródła uzdrowienia.

Wyróżniony obraz wg Cheril Sanchez