Utrata Ciąży

12 kobiet opowiada, dlaczego poronienia Chrissy Teigen są potężne

W zeszłym tygodniu autorka, modelka i mama, Chrissy Teigen, udostępnili plik intymny post na jej Instagramie , dzieląc się bolesnymi wiadomościami o niej poronienie w późnym stadium . Zaledwie siedem tygodni temu w romantycznym teledysku ogłosiła, że ​​jest w ciąży ze swoim trzecim dzieckiem z mężem Johnem Legendem. Na swoich szczerych profilach w mediach społecznościowych Teigen była otwarta na różnego rodzaju kontrowersyjne tematy - nieracjonalne standardy piękna, polityki, zaburzeń odżywiania, a lista jest długa. Chociaż nie jest zaskakujące, Teigen byłaby na tyle odważna, aby szczegółowo opisać to niezwykle osobiste doświadczenie, zapewniła innym kobietom scenę do otwarcia się na temat swoich strat. To prawda, że ​​Teigen otrzymała negatywne komentarze i reakcje na swój czarno-biały, otrzeźwiający posterunek, ale co więcej, stała się latarnią morską dla kobiet, które przeszły poronienia, pozwalając im mówić głośno i radzić sobie z bólem.

Październik to miesiąc świadomości ciąży i utraty niemowląt, ale dyskusja powinna być całoroczna. Zwłaszcza, że ​​według raportu 10 do 20 procent wszystkich ciąż kończy się poronieniem Klinika Mayo . Tutaj rozmawialiśmy z 12 niesamowicie odważnymi kobietami, które opisały własne straty i jak post Teigena może na zawsze zmienić rozmowę na temat tego powszechnego zdarzenia.



Każda strata na jakimkolwiek etapie jest pełna wielkiego smutku.

Melissa * poroniła swoją pierwszą ciążę, a następnie poniosła kolejną utratę ciąży między dwojgiem dzieci. Do tej pory nie rozmawiała o żadnej z tych traum, ale zobaczenie postu Teigen dało jej siłę do podzielenia się swoją historią. Bez względu na to, jak kobieta decyduje się na żałobę - w oczach opinii publicznej lub poza nią - Melissa jest szczęśliwa, że ​​więcej kobiet mówi o tym powszechnym, smutnym doświadczeniu.

Przez większość czasu myśli, że kobiety boją się rozmawiać o swoich poronieniach, ponieważ wierzą, że porównują je do innych. Matka Melissy musiała urodzić martwe dziecko, niewyobrażalny horror. Ich doświadczenia są różne i żaden z nich nie jest bardziej bolesny od drugiego. Jak to ujęła: każda strata na jakimkolwiek etapie jest pełna wielkiego smutku.

Ponieważ ubezpieczenie Melissy nie obejmowało D&C w przypadku jej drugiego poronienia, musiała czekać miesiąc na naturalne poronienie, cały czas wiedząc, że to się stanie. W końcu poroniła w publicznej toalecie. Podczas mojego drugiego poronienia powiedziałam wielu przyjaciołom i rodzinie, że jestem w ciąży, i powtarzanie, że poroniłam, było bolesne. Nawet kilka miesięcy później niektórzy przyjaciele zapytali, czy dziecko kopie. Myślę, że dlatego byłam bardziej prywatna, jeśli chodzi o straty: podzieliła się tym, że muszę wyjaśniać wszystkim, którzy nie otrzymali notatki.



Melissa mówi, że jest wiele zwrotów, które ludzie powiedzieli jej, że nigdy by ich nie powtórzyła dla tych, którzy niedawno przeszli przez poronienie. Należą do nich: „Bóg musiał odebrać ci dziecko, ponieważ coś było nie tak”, „Inny anioł w niebie” i „Przynajmniej nie byłeś dalej”. Zamiast tego powiedziała po prostu: „Tak mi przykro. . A ja jestem tutaj z tobą ”.

To są nasze dzieci i trzeba je rozpoznać i celebrować.

Po trzech zdrowych ciążach Alexandria Mooney zaszła w ciążę z czwartym dzieckiem. Od samego początku coś wydawało się inne, ale nigdy nie potrafiła tego określić. Podczas 19-tygodniowego badania anatomicznego odkryto kilka śmiertelnych problemów, a trzy tygodnie później zmarł ich syn, którego nazwali Clark. Ponieważ miała 22 tygodnie, Mooney musiał dostarczyć go przez cesarskie cięcie. Podczas gdy 371 dni później urodziła ich tęczę, dziecko, Teddy, strata Clarka była - i jest - odczuwalna w ich rodzinie.

Kiedy Mooney zobaczyła post Teigen, została natychmiast przetransportowana z powrotem do października 2018 roku, a cały ból powrócił do niej. W przeciwieństwie do niektórych przeciwników, Mooney powiedział, że post nie wyzwalał, ale raczej przypominał o ich słodkim chłopcu i wpływie, jaki wywarł na nim w krótkim czasie, jaki mieli z nim. Nie ma dnia - a może do cholery, jak się wydaje - godziny, kiedy nie myślę o naszym synu i argumentowałbym, że większość rodziców po stracie czuje to samo. Więc oglądanie takich postów nas nie wyzwala, ponieważ każdego dnia żyjemy ze stratą, kontynuuje. Zamiast tego pozornie jednoczą nas w tym okropnym, straszny klubu, którego jesteśmy częścią. I łączą nas razem, o czym będziemy zawsze rozmawiać i świętować, że nasze dzieci odeszły zbyt szybko.



Podczas gdy ciąża i utrata niemowląt od dawna są tematami tabu, których rodziny nie dokumentują, Mooney ma nadzieję, że społeczeństwo zdało sobie sprawę, że nie jest to sposób na podejście do żałoby. To są nasze dzieci - i trzeba je rozpoznać i celebrować w swoim życiu, niezależnie od tego, jak krótkie były - wyjaśnia. Nie jest to coś, co musi mieć ukryte piętno, ale bardziej coś, co powinno być naprawdę znormalizowane i absolutnie w porządku, aby się nim dzielić i rozmawiać.

Mooney i jej mąż postanowili udokumentować czas spędzony przez Clarka na ziemi i jest to zalecenie, które przekazuje wszystkim rodzicom w tej niefortunnej sytuacji. Nigdy, przenigdy nie będziesz żałować, że masz zdjęcia swojego dziecka. Nawet jeśli nie patrzysz na nie przez tygodnie, miesiące lub lata, będziesz je mieć, gdy będziesz gotowy. Zrób jak najwięcej wspomnień, zatrzymaj jak najwięcej pamiątek, udostępnia. Świętuj swoje dziecko w dowolny sposób; nie pozwól nikomu powiedzieć inaczej. To jest twoje dziecko i nikt inny nie może ci powiedzieć, jak go smucisz. Jakiekolwiek decyzje podejmujesz, po prostu wiedz jedno: są one właściwe.


złe skurcze 5 dni przed miesiączką

To nie jest coś, z czym „po prostu sobie poradzisz”.

Po tym, jak Bethany * urodziła zdrowe dziecko, po pięciu tygodniach poroniła. Następnie zdiagnozowano raka i powiedziano jej, że ma 7 procent szans na powiększenie rodziny. Jednak zaszła w ciążę i poroniła po 12 tygodniach. Na szczęście jednak urodziła kolejne dziecko. Ponieważ nie mogła znieść myśli o kolejnych poronieniach, miała związane rurki i teraz mówi, że jest pobłogosławiona dwójką anielskich dzieci i dwojgiem dzieci na ziemi.

Kiedy zobaczyła zdjęcie Teigen z mężem Johnem Legendem, powstrzymało to Bethany. Wszystkie jej wspomnienia zostały zalane, a jej serce złamało się, bo aż za dobrze zna ból. Każda część wypowiedzi Chrissy pokazuje różne emocje, których doświadczasz: radość z odkrycia, że ​​jesteś w ciąży. Podekscytowanie się trzymaniem dziecka, nadaniem mu imienia. Przepraszam swoje dziecko, ponieważ czujesz, że zrobiłeś wszystko, co w Twojej mocy, aby je uratować, i czujesz, że to Twoja wina, dzieli się. Najsmutniejsze jest to, że nie ma ich tutaj, aby doświadczyć tego, co mają inne dzieci.

Bethany uważa, że ​​kobiety muszą to robić rozmawiać o utracie ciąży ponieważ to sposób na uzdrowienie. Jak sama to ujęła, każdy, kto przeżył poronienie, szybko powie ci, że to nie jest coś, co „po prostu sobie z tym poradzisz”.

Bez względu na to, jak daleko jesteś po stracie, będziesz pamiętać o terminach. Daty poronienia. Będziesz pamiętał, kiedy zaczęliby szkołę. Zawsze będziesz się zastanawiać, jaka byłaby ich osobowość, kontynuuje Bethanny. Kobiety muszą wiedzieć, że wszystko w porządku! Dobrze jest otworzyć się w swoim czasie, kiedy czujesz się komfortowo. W porządku jest doświadczać każdej emocji i nie żałować ani nie przepraszać za nią. Możesz zaczekać z ponowną próbą lub wcale.

A co najważniejsze, ma nadzieję, że wszyscy - nie tylko kobiety - będą rozmawiać o utracie ciąży. Bethany mówi, że pomoże to innym zrozumieć, jak to jest, i poznać właściwy sposób podejścia do tematu bez wyrządzania im krzywdy. Nikt nie chce, aby mu mówiono, że może „spróbować ponownie” - chcą tylko wiedzieć, że nie są sami.

Wydaje się niemożliwe, aby odejść, kiedy nigdy nie wiesz, kogo puszczasz.

Pierwsza ciąża Nicki C. * nie była planowana i została utracona. Druga ciąża była i wydarzyła się za pierwszym razem. Z tego powodu nie spodziewała się, że będzie się kłócić, kiedy zdecydują się na kolejne dziecko. Tak więc, gdy zajście w ciążę zajęło rok, ona i jej mąż byli bardzo szczęśliwi, gdy odkryli, że są w ciąży po dwóch tygodniach. Dowiedziała się, że ma zaburzenie krzepnięcia krwi, które utrudnia jej utrzymanie ciąży, ale była przerażona przyjmowaniem leków rozrzedzających krew na wypadek utraty dziecka. Niestety poroniła w wieku sześciu tygodni, nazywając ich utratę dzieckiem Nova. Dziś ma dwoje zdrowych dzieci i chociaż pokochaliby kolejne, nie są pewni, czy jest to w kartach dla jej rodziny.

Chociaż Nicki nie jest fanką Teigen, poczuła głęboki ból w sercu, kiedy dowiedziała się, co się stało, ponieważ nikt nie powinien kiedykolwiek czuć takiej straty. Strata nie jest na to wystarczająco mocnym słowem, ale nie wiem, jak to nazwać, kontynuuje. Stracili radość ciąży, tajemnicę spotkania z malutkim człowiekiem. Stracili cud usłyszenia pierwszego krzyku. Opuszczą szpital bez dziecka w foteliku samochodowym. Pojawi się jej mleko, a ona będzie musiała je odciągnąć, żeby to powstrzymać. Jest gotowy pokój dla dziecka imieniem Jack, w którym nigdy nie będzie spać. Jack był osobą kochaną i zagubioną, a nawet nieznaną. Wydaje się niemożliwe, aby odejść, kiedy nigdy nie wiesz, kogo puszczasz.

Kiedy stracili Novę, Nicki i jej mąż nie powiedzieli nikomu poza ich najbliższą rodziną. Ale ludzie zawsze pytają o kolejne dziecko, więc Nicki zaczęła odnosić się do jej zaburzeń krzepnięcia krwi, więc czuliby się tak nieswojo jak ona. Pewnego dnia coś ją poderżyło po poronieniu. Nie mogła wziąć urlopu w Szpitalu Dziecięcym, gdzie pracowała po męce, i zakradła się do pustego pokoju, żeby płakać. Jednak nie był pusty, a jej przyjaciółka Erin karmiła dziecko. Nicki opowiedziała jej o poronieniu, a jej koleżanka zdradziła, że ​​straciła ciążę.

Powiedziałem jej, że minęło dopiero sześć tygodni i nie sądziłem, że zasłużyłem na opłakiwanie tego, ponieważ nadałem jej imię, zanim jeszcze ją poznałem. Byłem zbyt optymistyczny. Zepsułam ciążę. Jakoś nie zasługiwałam na dziecko i nie zasługiwałam na smutek, kontynuuje. Powiedziała mi, że się mylę i razem rozmawialiśmy o naszych stratach. To było coś, czego nigdy nie zapomnę, ponieważ dała mi coś takiego jak pokój. Nie powiedziałbym jej po prostu o moim poronieniu, ale to trochę ułatwiło sprawę, ponieważ to zrobiłem. Dlatego musimy o tym porozmawiać. Nie byłem już sam i byłem z nią bezpieczny.

Powinniśmy uczyć kobiety o utracie ciąży, tak jak prowadzimy edukację seksualną.

Hakima * przeżyła pięć tygodni wcześniej w tym roku, kiedy doświadczyła chemicznej ciąży, która zakończyła się poronieniem. To wtedy zarodek wszczepia się w twoją macicę, ale nigdy się nie zatrzymuje, a wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest w ciąży. Hakima wiedział - i był zdruzgotany utratą dziecka. To doświadczenie było tak stresujące, że nie jest psychicznie gotowa na ponowną próbę, ponieważ boi się, że jej ciało ją zdradzi. Na razie daje sobie dwa lata, zanim ponownie rozpocznie drogę do poczęcia.


jak radzić sobie ze złością PMs

Biorąc pod uwagę, jak powszechne są poronienia - jedna na cztery kobiety doświadczy ich w życiu - Hakima życzyłby sobie, aby zostały lepiej zakomunikowane. Podobnie jak w przypadku edukacji seksualnej, informacje dotyczące ciąży i utraty niemowląt powinny być łatwo dostępne i przekazywane. Z tego powodu była wdzięczna za posadę Teigena. Czuję tylko ten sam ból, który czułam, kiedy straciłam dziecko. Ból, ból, ból. Myślę, że to bardzo dobrze, że podzieliła się ze światem, ponieważ utrata ciąży jest nadal tematem tabu - nie wiem dlaczego - kontynuuje. Ważne jest, aby świat stał się tego świadomy.

To nie jest plemię, którego chciałem, ale teraz jestem dumny z bycia częścią.


mój okres jest 4 dni wcześnie i ciężki

Jenn Barlow i jej mąż walczyli przez dwa lata, zanim zaszli w ciążę z dzieckiem. Kiedy więc odczytali pozytywny wynik testu bez testów, hormonów, leczenia czy interwencji lekarza, poczuli ulgę. Jednak było to krótkotrwałe, ponieważ Barlow doznał poronienia po 10 tygodniach. Chociaż były w stanie ponownie począć, zniszczenie związane z utratą ciąży utknęło w Barlow. Poronienie jest nie tylko bolesne, ale niepłodność jest kolejnym problemem związanym z reprodukcją, o którym rzadko się mówi. Każda osoba, która kiedykolwiek próbowała zajść w ciążę i zmagała się z bezpłodnością, co miesiąc przeprowadza test ciążowy i to jak tysiąc małych zgonów miesiąc po miesiącu, gdy wynik testu jest negatywny, mówi.

Chociaż Chrissy i John nadali imię swojemu maleństwu i byli dalej niż Barlow z jej stratą, mówi, że wszyscy zaczynają planować przyszłość i marzyć o tym, co może być. A ich sen został im odebrany. Płakałem przy biurku, czytając jej post i słowa wsparcia w komentarzach. Ponieważ nikomu nie powiedzieliśmy o naszej stracie, mój mąż i ja opłakiwaliśmy się w milczeniu - nie mniej na zjeździe rodzinnym. Chrissy (i John) byli tak odważni, by dzielić najciemniejszy dzień i być przejrzystym, gdy słowa po prostu nie wystarczą, kontynuuje.

Barlow ma nadzieję, że zwiększona świadomość pomoże innym radzić sobie. Mówi, że zbyt często kobieta obwinia się za stratę, skazując się na to, że nie jest „w pełni kobietą”, podczas gdy w rzeczywistości nie była to jej wina.

Niestety, kobieta traci ciążę. Statystyka wynosi 1 do 4, a 1 na 10 cierpi na bezpłodność. W tym samym tygodniu, w którym Chrissy i John stracili swoje maleństwo, jedna z moich przyjaciółek straciła dziecko w wieku 25 tygodni. Obie moje szwagierki poniosły wiele strat. Wielu moich przyjaciół to zrobiło. A jednak ukrywamy się, wstydząc się naszej zdolności do bycia w pełni kobietą. Mówiąc o tym i normalizując to, możemy lepiej sobie radzić i nie czuć się beznadziejnym i mniejszym.

Jako kobiety znamy nasze dzieci od momentu ich poczęcia: nasze ciało zaczyna się na nie przygotowywać, zanim jeszcze dowiemy się, że ci maleńcy ludzie istnieją. Strata na jakimkolwiek etapie jest druzgocąca - kontynuuje. Jeśli ponieśliś stratę, pamiętaj, że nie jesteś sam. To nie jest plemię, do którego chętnie bym się przyłączył, ale jestem dumny, że jestem jego częścią. Jesteśmy silni.

Kobiety muszą tam być, aby pomagać sobie nawzajem w wydostaniu się z tego dołu, wyciągać je i dbać o siebie nawzajem.

W wieku 25 lat Catherine * od dziewięciu miesięcy próbowała zajść w ciążę ze swoim mężem - aż w końcu uzyskała pozytywny wynik testu ciążowego. Niestety, po dwukrotnym pobraniu krwi, pokazującym spadek poziomu HCG, straciła dziecko nieco po siedmiu tygodniach. Catherine dowiedziała się o swoich 26. urodzinach, a dwa miesiące później ponownie zaszła w ciążę. Fatalnie straciła również to dziecko, w tym samym tygodniu. Podekscytowanie, radość i przyszłe sny były tam za każdym razem tylko po to, by je wyrwać z ciągłego niepokoju o stratę, opisała ten okres.

Catherine zajęło 15 miesięcy, zanim zaszła - i pozostała - w ciąży z synem. A ich srebrną podszewką była niespodziewana druga ciąża, córka, sześć miesięcy później. Nie próbowali, a ona karmiła wyłącznie piersią, a nawet brała mini-pigułkę antykoncepcyjną. Chociaż była przerażona, musiała się urodzić. Nawet mając dwoje zdrowych, szczęśliwych dzieciaków, Catherine bardzo chciała Teigen, kiedy przewijała swój post, co sprowadziło ją z powrotem do „czarnej otchłani smutku”, która wydaje się, że nigdy się nie skończy. Z większą uwagą i oburzeniem z powodu poronienia ma nadzieję, że kobiety podniosą się i będą dla siebie nawzajem. Kobiety muszą wiedzieć, jak często się to zdarza. To normalne, niestety. Nie muszą czuć się samotni, kontynuuje. Muszą być tam, aby pomagać sobie nawzajem w wydostaniu się z tej otchłani, wyciągać ich, dbać o siebie nawzajem i miejmy nadzieję, że któregoś dnia poprowadzą je przez macierzyństwo.

Z pewnością nie jesteś sam i to nie twoja wina.

Kiedy K.S. * była około 20. tygodnia ciąży, miała dwie wizyty w tym samym tygodniu - jedną w poniedziałek na USG i rutynową kontrolę w piątek. W poniedziałek wszystko było dobrze, ale w piątek lekarz nie mógł znaleźć bicia serca. W tym jednym momencie K.S. wiedziała, że ​​straciła dziecko, ale wysłali ją na kolejne USG w celu potwierdzenia. Kilka godzin później trzeba było ją nakłonić i urodzić martwo urodzone dziecko. Dwa lata później poroniła po ośmiu tygodniach, a następnie po dziewięciu tygodniach.

Nigdy nie chciała mieć dzieci, ale jej partner tak, i była gotowa spróbować dla niego. Po trzeciej utracie trafiła do specjalisty od niepłodności, u którego zdiagnozowano RPL lub nawracającą utratę ciąży. Dzięki tym informacjom postanowili powiększyć swoją rodzinę o osiem nóg, a teraz mają dwoje pięknych psich dzieci. Podczas gdy K.S. nie obserwuje Teigen na Instagramie, znajomy wysłał jej posta, a kiedy kliknęła post, poczuła, że ​​to jej wnętrzności. Opisuje post jako mocny i mówi, że wystarczająco trudno jest powiedzieć znajomym, rodzinie, a tym bardziej całemu światu. Dla przeciętnej osoby masz czas na żałobę i ostatecznie możesz przejść dalej. Wzdrygam się, kiedy myślę o tym, ile razy będzie musiała opowiadać swoją historię, ile razy będzie to powtarzać w wywiadzie przed kamerą - kontynuuje. Bardzo mi przykro z powodu niej i jej rodziny, ale jednocześnie wdzięczny i pełen nadziei, że ich historia zainspiruje innych do podzielenia się swoją.

Mówiąc o tym, ludzie czują się niekomfortowo, wystawianie tego na jaw może pomóc tym, którzy są zaangażowani w radzenie sobie, K.S. mówi. Dzięki temu kobiety wiedzą, że nie są same i to nie jest ich wina. Tak wiele kobiet nosi w sobie poczucie winy, strach, a nawet wstyd i niezależnie od tego, czy zdecydują się podzielić swoją historią, czy nie, istnieje wiele grup wsparcia, nie wspominając o innych kobietach, które przeszły przez to samo - kontynuuje. Mówienie o tym może być jedną z najtrudniejszych rzeczy w twoim życiu, ale powoli i możesz poskładać swoje serce na nowo.

Jazda do domu po operacji bez dziecka jest taka surowa. Wydaje się, że to nie może być prawdziwe.

Jordan * urodziła zdrowe dziecko w 2012 roku, następnie straciła jedno w wieku siedmiu tygodni w 2018 roku, a następnie dwa w 2019 roku, jedno w wieku sześciu tygodni i drugie w wieku 13 tygodni. Chociaż wszystkie były trudne do zniesienia, mówi, że to ostatnie było najtrudniejsze. Jej małżeństwo zakończyło się po tej stracie i obecnie nie ma innych dzieci.

Jordan po raz pierwszy zobaczył tweet Teigena, który brzmiał: Jadę do domu ze szpitala bez dziecka. Jak to może być prawdziwe? To przesłanie upokorzyło ją i dało jej inspirację do omówienia własnych strat. Nic w moim doświadczeniu nie wydawało się prawdziwe - zwłaszcza, że ​​podobnie jak Chrissy mam już zdrowego syna. Planowałam ogłosić ciążę w weekend po stracie - kontynuuje. Po tylu tygodniach zakochałeś się już w dziecku, zastanawiałeś się, w którym pokoju będzie spać i czy będziesz potrzebować większego samochodu. Marzyłeś o tym, jak będzie wyglądać Twoja rodzina i o realnych chwilach, takich jak jazda do domu ze szpitala po operacji bez dziecka, po prostu czujesz się tak surowa i nie może być prawdziwa.

Chociaż to normalne, że ludzie publicznie opowiadają, że ich babcia zmarła lub straciła pracę (lub wiele innych poważnych strat), kobiety nie są normą, że dzielą się informacjami o utracie ciąży. Ale Jordan ma nadzieję, że to się zmieni. W tamtym czasie była dyrektorem w organizacji i nie chciała ryzykować, że koledzy lub przywódcy będą pytać, czy poradzi sobie z obciążeniem pracą. Wzięła pół dnia wolnego na operację po 13-tygodniowym poronieniu, a potem w poniedziałek wróciła do gabinetu, jakby nic się nigdy nie wydarzyło.

Ciężko było codziennie chodzić do pracy i udawać, że nie straciłam właśnie większej części życia. I nie chodzi tylko o większą część mojego życia, ale o to, jak marzyłam, żeby wyglądało moje życie, kontynuuje. Teraz, gdy minął już ponad rok, w końcu znajduję czas, aby pójść do poradni, uzdrowić i naprawdę zrozumieć, co to wszystko dla mnie oznacza: emocjonalnie, fizycznie i psychicznie.

Nikt nie myśli o drugiej stronie ciąży.

W lipcu Aly McGue była na 20-tygodniowym badaniu USG i prenatalnym, kiedy jej lekarz spędzał niezwykle długo pracując sondą wokół jej żołądka. Denerwowało ją to, ale nie mogła przygotować się na ciężar tych pięciu słów: „Aly, nie możemy znaleźć bicia serca”. McGue mówi, że straciła przytomność bez czucia, po prostu szok. Z powodu COVID-19 jej męża nie wolno było wówczas wchodzić do pokoju; przeszła przez stres i smutek, gdy dowiedziała się, że jej syn odszedł samotnie. Nadal leczy się po tym traumatycznym doświadczeniu i zamierza spróbować ponownie w przyszłym lecie.

Kiedy to się stało, nie znała żadnej innej kobiety, która przeszła śmierć płodu, co z definicji oznacza utratę ciąży po upływie 20 tygodni. Chociaż znała wielu innych, którzy mieli poronienia do 12 tygodni, poronienie w połowie jest rzadkie. W rzeczywistości Klinika Położnictwa i Ginekologii UC Davis mówi, że prawdopodobieństwo jest mniejsze niż 0,5%.

Więc kiedy McGue zobaczyła post Teigena, poczuła ogromny smutek. A potem poczuła się mniej samotna. Jedną z moich obaw było to, że naszej stracie można by zapobiec, gdyby nie „zasady COVID”, które ograniczały liczbę wizyt osobistych. Fakt, że Chrissy doświadczyła tej traumatycznej straty, będąc pod ścisłą obserwacją w szpitalu, daje mi trochę spokoju, że nic nie mogliśmy zrobić, mówi.


domowe sposoby na zimne poty

Dzięki Teigen McGue mówi, że wokół ciemnej strony ciąży istnieje nowa społeczność - taka, o której rzadko się dyskutuje, ale może potencjalnie pomóc wielu kobietom. Moja pielęgniarka Mary Kate, która była absolutnym aniołem, powiedziała mi, że wszyscy myślą, że jej praca jest wspaniała, ale w rzeczywistości jest ona dość złożona. „Ona radzi sobie ze skrajnym szczęściem, skrajną stratą i bólem” - mówi McGue. Nikt nie myśli o drugiej stronie ciąży, ale musimy. Musi być więcej głosów omawiających ten temat, aby kobiety nie musiały przeszukiwać internetu, aby zrozumieć swoją sytuację.

Zawsze będą częścią naszej rodziny.

W 2015 roku Erica * miała 17 tygodni wraz z pierwszą ciążą - grupą bliźniaczek - kiedy otrzymała złe wieści. U jej dzieci zdiagnozowano zespół transfuzji bliźniaczej, co oznacza, że ​​jedno z bliźniaków otrzymywało więcej składników odżywczych niż drugie. Polecieli do Teksasu na operację, aby złagodzić problem, gdy jej woda pękła i stracili oboje dzieci. Zdecydowali już, że Avery i Samantha będą imionami, a Erica opisuje tę noc jako najtrudniejszą w jej życiu. Mieliśmy szczęście, że mogliśmy je trzymać i być z nimi przez długi czas po ich narodzinach i będziemy kochać te małe dziewczynki na zawsze. - Zawsze będą częścią naszej rodziny - mówi.

Dziś ma troje dzieci, które są zdrowe i szczęśliwe. Mimo to płakała, gdy zobaczyła pocztę Teigen. Moje własne poronienie miało miejsce pięć lat temu i mam takie niesamowite dzieci, ale ta strata jest zawsze świeża, gdy widzę, jak inna rodzina cierpi - kontynuuje. Zwykle otrzymuję odpowiedź: „Cóż, masz taką wspaniałą rodzinę” i chociaż jest to prawda, nie usuwa to moich pięknych dziewczyn, które nie mogą być z nami.

Chociaż wspierający małżonkowie i rodziny są pomocni, Erica mówi, że nikt nie może zrozumieć straty, dopóki nie przeszedł przez traumatyczne doświadczenie. Ma nadzieję, że kobiety przemówią i połączą się, aby czuły się mniej uwięzione w swoim bólu. Nienawidziłem, kiedy ludzie mówili mi, że „wszystko będzie dobrze”. Nie jest. To nigdy nie jest w porządku - ale rośniemy dzięki temu, kontynuuje. Uczymy się z tym żyć. Uczymy się celebrować te dzieci na swój własny sposób.


plamienia przez 6 dni zamiast okresu

Pozwoliła innym nie ukrywać swoich trudności i samotnie dźwigać swój ból.

Jessie * zdecydowała się na test DNA bez komórek, tylko po to, by poznać wszystkie możliwe znane fakty. Niestety, wyniki wykazały wysokie ryzyko wystąpienia zespołu Turnera, nieuleczalnej nieprawidłowości chromosomalnej. Aby potwierdzić wstępną diagnozę, Jessie potrzebowałaby amniopunkcji; wymagało to jednak kolejnego miesiąca oczekiwania. Jak ktoś to zrobił, trafiła do internetowej króliczej nory, szukając odsetka fałszywych trafień lub czegokolwiek, co pozwoliłoby jej uniknąć tak długiego oczekiwania. Przez 10 dni, każda godzina wydawała się trwać wiecznie, a wraz z mężem Jessie próbowała wszystkiego, co od niej oderwała: zagadki, media społecznościowe, cokolwiek.

W weekend 15 sierpnia, podczas biwakowania, obudziła się bez bólu, ale z pewnym krwawieniem. Uciekli na izbę przyjęć, gdzie potwierdzono poronienie. Cztery dni przed upływem 14 tygodni przeszła D&C. Opisuje czas między wynikami testu a poronieniem jako torturę, a na koniec poczuła ulgę, wiedząc, że koszmar niepewności się skończył. W jednej z moich króliczych dziur w Internecie dowiedziałem się, że większość ciąż z zespołem Turnera kończy się poronieniem w pierwszym trymestrze ciąży, a wiele kobiet poronia, zanim zostaną zdiagnozowane. Czuję się szczęśliwy, że wiedziałem, co spowodowało moją stratę; pomogło w znalezieniu zamknięcia, którego nie wydaje mi się wiele kobiet, dodaje.

Podczas gdy wielu czeka do pierwszego trymestru, aby podzielić się wiadomościami o ciąży, Jessie i jej mąż zdecydowali się pójść pod prąd. Nie publikowali w mediach społecznościowych, ale chcieli cieszyć się czasem świętowania z bliskimi im osobami. Kiedy poroniliśmy, wsparcie i przestrzeń do rozmowy z tymi ludźmi o naszej stracie pomogły nam, dzieli się.

Ma nadzieję, że Teigen będzie śmiała z własnymi osobistymi doświadczeniami; odrzuca wstyd i piętno związane z utrzymywaniem w tajemnicy poronienia. To prawie tak, jakby rzuciła światło na rzeczywistość, z którą boryka się wielu ludzi. Wydaje się również, że pozwoliła innym nie ukrywać swoich trudności i samotnie znosić ich ból, kontynuuje. Czuję ogromny smutek z powodu jej straty i jej rodziny, ale też mam nadzieję, widząc, jak wiele osób przesyła kondolencje, słowa wsparcia i zbiera się za nią.

To cię zmienia.

Po rozwodzie Rachel Sobel wyszła ponownie za mąż i bardzo chcieli mieć razem dziecko. Chociaż Sobel miała już córkę z poprzedniego małżeństwa, jej nowy mąż nie został jeszcze ojcem i byli podekscytowani, gdy dowiedzieli się, że są w ciąży. Niestety, podczas rutynowej wizyty pod koniec pierwszego trymestru, otrzymali wiadomość, że nie ma bicia serca. W tym czasie Sobel miała 39 lat, jeden pracujący jajnik, i nie tylko była beznadziejna, ale także skamieniała, aby przejść przez kolejną utratę ciąży. Próbowali i próbowali, ale nie mogli począć. Jej położnik ginekologiczny powiedział, że jeśli nie wydarzy się to w kolejnym miesiącu, zapłodnienie in vitro (IVF) może być ich jedyną opcją. W tym samym miesiącu zaszli w ciążę ze swoją czteroletnią córką.

Kiedy Sobel zobaczyła post i zdjęcia Teigena, zareagowała instynktownie, wiedząc, że to bolesne uczucie posiadania pustki, której nigdy nie da się wypełnić. To doświadczenie, o którym Sobel mówi, że zmienia cię i może być niesamowicie polaryzującym doświadczeniem. Czułem się pusty i jakby moje ciało mnie zawiodło. Nie mogłabym przebywać z kobietami w ciąży lub dziećmi bez odczuwania ogromnego smutku, kontynuuje. Są to chaotyczne elementy macierzyństwa i życia, z którymi wielu nie czuje się komfortowo. Doświadczanie straty sprawia, że ​​stajesz się częścią wspólnoty sióstr matek, które również miały podobne doświadczenia.

Normalizując te rozmowy, Sobel pomaga kobietom nie cierpieć już w ciszy. Musimy być w stanie dzielić się i leczyć z trudniejszych części macierzyństwa w ten sam sposób, w jaki świętujemy zwycięstwa, dzieli się. Bądź szczery wobec siebie i otaczających Cię osób. Nie czuj wstydu ani poczucia winy i pamiętaj, aby być dla siebie łagodnym. Nie ma dobrego ani złego sposobu radzenia sobie z tą stratą. Ale jeśli możesz oprzeć się na kobietach, które wiedzą, przez co przechodzisz, z pewnością pomaga.

* Imiona zostały skrócone lub zmienione.